Przepowiadanie Ewangelii, wieszczenie pokoju i nawrócenie pierwszych sześciu Braci


23.Odtąd z wielkim żarem ducha i radością umysłu zaczął wszystkim przepowiadać pokutę, budując słuchających słowem prostym, ale wielkim sercem. Jego słowo było jak płonący ogień, przenikało głębiny serca i umysły wszystkich napełniało podziwem. Zdawał się być całkowicie innym, niż był przedtem, a patrząc w niebo, nie chciał spoglądać na ziemię. Zapewne dziwne to, że rozpoczął przepowiadać tam, gdzie jeszcze jako dziecko uczył się czytać, i gdzie później został ze czcią pochowany, jakby szczęsny początek zalecał jeszcze szczęśliwsze dokonanie. Gdzie uczył się, tam i nauczał, gdzie zaczął, tam i szczęśliwie dokończył.27 W każdym kazaniu swoim, zanim zacytował zebranym słowo Boże, najpierw wzywał pokoju, mówiąc: "Pan niech was obdarzy pokojem" (2 Tes 3,16): Zawsze go najpobożniej głosił, mężczyznom i kobietom, ludziom spotkanym i jego spotykającym.Dlatego wielu, co nie lubiło zarówno pokoju jak i tego pozdrowienia, przy pomocy Pana całym sercem przylgnęło do pokoju, stało się synami pokoju i zdobywcami wiecznego zbawienia.24.Między nimi pewien człowiek z Asyżu, mający pobożnego i prostego ducha, jako pierwszy zbożnie naśladował męża Bożego. Po nim brat Bernard, 28 przyjąwszy poselstwo pokoju, ochoczo podążył za świętym Bożym, celem zarobienia na królestwo niebieskie. Przyjmował on często świętego ojca pod dach, widział i obserwował jego życie i obyczaje, sycił się wonią jego świętości, przejął się bojaźnią Bożą i wzbudził w sobie zbawiennego ducha. Widywał go, że modlił się przez całą noc, że bardzo mało sypiał, że wielbił Boga i chwalebną Dziewicę Matkę Bożą, dziwił się i mówił: "Prawdziwie ten człowiek pochodzi od Boga" (por. Łk 23,47). Przeto pośpieszył sprzedać wszystkie swe dobra i rozdał je ubogim, nie rodzicom, a przyjąwszy zasadę doskonalszej drogi życia, wypełnił radę świętej Ewangelii: "Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie,potem przyjdź i chodź za mną" (Mt 19,21). Dokonawszy tego, przyłączył się do świętego Franciszka, przyjmując jego życie i ubiór. Był z nim zawsze, aż do czasu pomnożenia się liczby braci, kiedy to na rozkaz czcigodnego ojca został wysłany do innych regionów. 29 Jego nawrócenie do Boga stało się wzorem dla nawracających się co do sprzedania własności i rozdania jej ubogim. A święty Franciszek bardzo się ucieszył z przybycia i nawrócenia tak zacnego męża. Widział, że Pan troszczy się o niego, skoro dał mu tak koniecznego towarzysza i wiernego przyjaciela.25.Zaraz i drugi Asyżanin poszedł za nim, wielce godzien pochwały za swoje postępowanie, jako że to, co święcie rozpoczął, po krótkim czasie jeszcze święciej ukończył.30 A po nim, nie za długo, podążył brat Idzi, "mąż prosty i prawy oraz bojący się Boga"(por. Job 1,8; 2,3), który przez długi czas żyjąc święcie, sprawiedliwie i pobożnie,pozostawił nam przykład doskonałego posłuszeństwa, pracy ręcznej, życia samotnego i świętej kontemplacji.31 Do nich dołączył jeszcze ktoś jeden, zaś brat Filip dopełnił liczby siedmiu. Pan dotknął jego ust kamykiem czystości, iżby mówił o Nim przyjemnie i słodko Go wysławiał, a także by rozumiał i wyjaśniał Pismo święte, "chociaż się nie uczył" (J 7,15), naśladując w tym Apostołów, którzy choć prości i nieuczeni, mieli zostać książętami wśród Żydów(por. Dz 4,13).32

br. Tomasz z Celano -Życiorys pierwszy świętego Franciszka z Asyżu

27Chodzi o kościół św. Jerzego, który był tam, gdzie obecnie znajduje się kaplica Najśw.

Sakramentu w bazylice św. Klary.

28 Br. Bernard z Quintavalle, zmarł przed sierpniem 1246 r.

29 Do św. Jakuba z Compostela, razem z br. Idzim, a później jeszcze w inne miejsca (por. niżej

nr 30).

30 Br. Piotr Cattani, prawnik i kanonik katedry św. Rufina w Asyżu. Później towarzysz

wyprawy św. Franciszka na Wschód, a po powrocie wikariusz generalny zakonu. Zmarł w

Porcjunkuli, 10 marca 1221 r.

31 Br. Idzi wstąpił do zakonu 23 kwietnia 1208 r., o wiele lat przeżył św. Franciszka, zmarł

prawdopodobnie 22 kwietnia 1262 r. W rodzinie franciszkańskiej odbiera kult liturgiczny jako

błogosławiony.

32 Br. Filip Długi dużą rolę' odegrał jako wizytator generalny sióstr klarysek (1219-1220 i

1228-1246).